poniedziałek, 23 lutego 2015

Wróciłam!

Hej!
Właśnie wróciłam z ferii- byłam u cioci w Warszawie. W stolicy byłam przez 6 dni- przyjechałam w poniedziałek i wróciłam w niedzielę. Jestem bardzo zadowolona, bo zrobiłam parę naprawdę fajnych zakupów ;-) Wydałam trochę pieniędzy... Mam nadzieję, że było warto! Wiele rzeczy jeszcze nie stosowałam, ale mam wobec nich wielkie plany! ;p
Zacznę może od tego z czego jestem najbardziej zadowolona :-)

Są to bytu firmy Nike. Polowałam na zwykłe czarne buty sportowe. Te wydały mi się idealne! Bardzo lubię srebro, więc połączenie czerni i srebra to strzał w 10! Jest to model Nike Steady IX. Aha! Zapłaciłam za nie 189 zł ;p


Kolejną rzeczą z której jestem mega zadowolona to perfumy Hilfigera. Zapach to Peach blossom. Dla mnie jest idealny. Jest delikatny, ale wyczuwalny. Nie wiem jak z trwałością i z zachowaniem na skórze, bo tylko otworzyłam, żeby zrobić zdjęcia. Na razie chcę wykończyć innego Hilfigera Tommy girl, ja mam tą taką z czerwonymi paskami. Zapłaciłam 155 zł. Wyglądają pięknie!! :-)




Teraz może po coś po co konkretnie jechałam. Są to żele antybakteryjne z Bath&BodyWorks. Są najlepsze! Zaraz po nałożeniu dają uczucie takiego zimna, które sprawia, że dłonie są odświeżone i bez zarazków! ;p Jakby ktoś chciał to przyjmę każdą ich ilość! ;p <żarcik taki> Zakupiłam 8 sztuk- 2 dla mnie, 2 dla siostry, 2 dla Ady i 2 dla Moni. Udało mi się trafić na dobrą promocję, bo za 4 płaciłam 25 zł, więc za 8 zapłaciłam 50 zł. To jest dobra cena, bo wychodzi 6,25 za sztukę, a normalnie kosztują 8,99 zł. Jak byłam w sierpniu to też je kupiłam i za 5 zapłaciłam prawie 50 zł, więc bardzo spodobał mi się taki deal. Wszystkie poprosiłam, by mi je ładnie zapakowano. Kupowałam je na Mokotowie, bo w Złotych Tarasach były tylko 2 zapachy, które mi się nie podobały... W każdym "zestawie" był Dancing waters, czyli to taki zwykły wodny i drugi był innego zapachu. Wybrałam te, które mi się najbardziej spodobały, czy spodobają się moim znajomym- zobaczymy. Powinny, bo lubimy podobne zapachy! ;-)

Dla mnie


Dla siostry


Dla Moni
Dla Ady


Pięknie zapakowane!

















































 Teraz może opowiem o pędzlach. Kupiłam w Hebe za 14,99 zł pędzelki to zdobienia paznokci. Zobaczymy jak się sprawdzą- jeszcze ich nie próbowałam. Wiem, że to nie jest dużo jak na 15 pędzelków, ale to były jedyne jakie znalazłam. Jeszcze ich za bardzo nie rozpracowałam, ale w tym tygodniu mam jeszcze ferie, więc pewnie się trochę nimi pobawię ;p




Ostatnio napaliłam się na lakier z Wibo. Słyszałam o nich wiele dobrego i chciałam je przetestować. Kupiłam ten z kolekcji Chic matte w kolorze o numerze 3. Kolor w buteleczce wyglądał ładnie. W ogóle wygląd samej buteleczki bardzo przyciąga. Mi osobiście się bardzo podoba. Malowałam nim paznokcie 2 razy i jestem bardzo niezadowolona... Prawie w ogóle nie matowy i szybko odpryskuje. Plusem jest to, że ten kolor jest naprawdę ładny, no i bardzo szybko wysycha! ;p Po 15 minutach mogłam zacząć robić obiad! :D 
Kupiłam go za 6,19 zł.  A Wam jak się sprawuje? Też macie z nim taki problem jak ja?



Jak już jesteśmy w Rossmanie. Kupiłam rzeczy takie podstawowe- płatki kosmetyczne, zmywacz do pazurków oraz słoiczek o pojemności 10 ml. Wkrótce dowiecie się co chcę z nim zrobić! ;p
Płatki są z firmy Lilibe i są bardzo przyjemne. Ja mam te z dodatkiem aloesu. Producent pisze, że mają w sobie 100% bawełny. Jest to wielce prawdopodobne, bo są mięciutki i pięknie pachną! ;p Kupiłam je na promocji za <UWAGA!> 1,99 zł! :-)


Bardzo lubię zmywacze z Isany. Mimo tego, że czuć tym takim zapachem zmywacza są dość dobre. Akurat ja teraz mam o zapachu migdałowym z olejkiem pielęgnacyjnym. Producent pisze: Zmywacz do paznokci ISANA dokładnie i szybko usuwa lakier do paznokci. Przyjemny migdałowy zapach, olejek pielęgnacyjny i substancje natłuszczające są idealne do zachowania pięknych paznokci. Na prawdę szybko usuwa ten lakier! Dawno się z takim nie spotkałam. Zapłaciłam za niego 2,99 zł i również nabyłam go w ofercie promocyjnej. 


Teraz słoiczek. Malutki, zakręcany słoiczek. Nic wielkiego. Zwykły, plastikowy chyba. W kolejnym poście dowiecie się po co mi on! ;p


No to tyle z moich zakupów w Rossmanie. Będąc w Tesco na zakupach oczywiście weszłam w tą część z kosmetykami ;p I znalazłam piękny lakier! Taki pomarańcz wpadający w róż z jakimiś mieniącymi się iskierkami ;p Jest to firma Ingrid i zapłaciłam za niego 4,50 zł. Jest dużo lepszy od tego lakieru z Wibo. Nie odpryskuje, utrzymuje się dość długo. Wibo musiałam nakładać 2 razy, a ten dalej się trzymał, tak więc Wibo zmieniałam 2 razy do tego. Co prawda samo opakowanie nie jest tak piękne jak tego z Wibo, ale cóż... Nie można mieć wszystkiego.. Słyszeliście o tej firmie? Używacie jej?


Aaaa i jeszcze szukając odpowiedniego tramwaju kupiłam w podziemiach kryształki ;p Nie mam pojęcia ile ich było, myślę, że koło 25-30 sztuk. Zapłaciłam 4 zł, jak na razie nie bardzo mi się podobają, Nałożyłam je raz i prawie wszystkie mi odpadły, ale znajdę na nie sposób ;p 


No to tyle! Nie kupiłam nie wiadomo czego i nie wiadomo ile. Kupiłam to co chciałam lub to co po prostu mi się spodobało! ;p 
A Wy jak się macie? Jesteście w trakcie ferii czy może już po? :-)

Trzymajcie się cieplutko!
Pozdrawiam, 
Szalona Optymistka

1 komentarz:

  1. Sliczne buciki =^-^=

    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń