poniedziałek, 19 stycznia 2015

Szybkie pazurki

Witajcie!
Jest mi niezmiernie miło Was wszystkich tutaj znów powitać! Dziękuję za każde miłe słowo, za każdy komentarz, za każde wejście! Nie sądziłam, że aż tylu Was zajrzy ;p
Dzisiaj chciałam Wam pokazać jak w 30 minut można zrobić przyzwoite pazurki :-)
Jak już pewnie zauważyliście- lubię kolor różowy, dlatego kolor dzisiejszych paznokci ma również ten kolor!
Hmm.. Jak by tu zacząć? ;p
Zawsze malowanie pazurków rozpoczynam od nałożenia bazy. U mnie przeważnie jest ona w postaci odżywki 9w1 Total Action marki Eveline Cosmetics. Można ją zakupić w Rossmanie, jej koszt to ok. 10 zł.





Kolejnym etapem jest nałożenie dwóch warstw koloru odpowiedniego- u mnie różowy, ale nada się każdy, według własnych upodobań! :-) Ja użyłam lakieru The ONE Long Wear Nail Polish kolor: Night Orchid. Lakier można zamówić u każdej konsultantki Oriflame, koszt: w obecnym katalogu: 14,90 zł. Osobiście mogę go bardzo polecić, ale o lakierach kiedyś będzie osobny post, obiecuję ;-)



Jako, że ostatnio mam bzika na punkcie matowych paznokci- te nie mogły być inne! Zmatowałam pazurki lakierem Matte Top Coat marki Lovely. Można go kupić w Rossmanie w cenie ok. 7-8 zł. Z niego też jestem zadowolona! ;-)


Końcowym etapem było nałożenie kryształków, które dodają połysku moim matowym pazurkom. Ja przykleiłam na 3 palce po jednym kryształku, a na pozostałe 2 po trzy. Przyklejamy je na bezbarwny lakier, najlepiej ten sam co matowaliśmy paznokcie. Na miejsce, gdzie chcemy umieścić kryształek robimy malutką plamkę lakieru- im większa plamka, tym później bardziej widoczny ślad. Czym nakładamy kryształek? Ja robię to wykałaczką, dlatego, że "przyrząd do zdobienia paznokci" jest dla mnie zbyt gruby ;-) Wkrótce pokażę Wam inne kombinacje kryształkowe! :-) Można je zakupić w Rossmanie, cena około 12 zł.


















Zrobienie tych pazurków nie trwa dłużej niż 30 min, oczywiście razem z wyschnięciem lakierów. Poziom trudności jest łatwy, poradzicie sobie! Wierzę w Was! :-) Takie paznokcie są idealne do pracy- w bardziej stonowanych kolorach; na imprezę- jednocześnie są matowe i się błyszczą! Na sam koniec nawilżyłam skórki moim kochanym kremikiem Tender Care. Mogę Wam zdradzić, że następny post będzie dotyczył właśnie tego cuda! ;p


















Mam nadzieję, że kiedyś wykorzystacie mój pomysł na te pazurki :-)
Do zobaczenia w następnym poście!
Szalona Optymistka

PS. Tak, wiem, nie jest to mój najlepszy post, ale obiecuję, że kolejne będą coraz lepsze! W końcu człowiek uczy się całe życie! :-)


4 komentarze:

  1. bardzo podobają mi się posty takiego typu, oby takich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. post jest bardzo fany i bardzo fajny sposób na paznokcie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się zapowiada ten blog <3 będę tutaj na pewno często wpadać ;) czekam na kolejnego posta :)
    Obserwuję oczywiście :* jeżeli mój blog też ci się spodoba to miłoby było gdybyś też zaobserwowała.
    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń