sobota, 31 stycznia 2015

Sobotnie pazurry

Witajcie! ;-)
Przepraszam, że dopiero po tygodniu dodaję post, ale ostatnio rzeczy martwe są dla mnie wyjątkowo złośliwe (2-3 tygodnie temu padł mi laptop, w poniedziałek- komputer), ale na szczęście komputer chyba też stwierdził, że najwyższy czas coś dodać ;p
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować takie bardziej neonowe pazurrki ze szczyptą zamszu! :D
Mimo, że zamsz posiadam od lipca to dopiero dzisiaj przełamałam się by go użyć- nie żałuję tej decyzji! Na prawdę wygląda interesująco! Jak na razie mam tylko jeden kolor, ale już wiem co teraz chcę! :D

Standardowo swój "manicure" rozpoczęłam od nałożenia bazy w postaci odżywki 9w1 marki Eveline Cosmetics.




Później nałożyłam pierwszą warstwę lakierów. Chciałam trochę letniej atmosfery wprowadzić w tą zimową porę, dlatego wybrałam neonowy zielono-żółty lakier marki Pablo Color na 4 paznokcie oraz na paznokieć palca serdecznego zielony lakier Rimmela z serii 60 seconds (kolor 816).









Później nałożyłam kolejną warstwę obu lakierów. 



Kolejną rzeczą, którą zrobiłam to było nałożenie trzeciej i ostatniej warstwy neonowego lakieru. Następnie nałożyłam odżywkę (Eveline Cosmetics 3w1), co by przedłużyła żywotność moich pazurrków ;-)



Kiedy jeszcze odżywka nie zdążyła wyschnąć wsadziłam swojego palca do torebeczki, w której był zamsz. Po chwili wszystko było w zielonym zamszu, ale było warto! Przy okazji miałam ubaw po pachy! Chyba nigdy się tak nie bawiłam przy malowaniu paznokci! o.O 







Jak dla mnie efekt oszałamiający! Nie spodziewałam się, powiem szczerze ;p 
Miałam lekkie obawy jak zamsz zachowa się w kontakcie z wodą, dlatego czym prędzej pobiegłam do łazienki i potraktowałam je sporą jej ilością. Po osuszeniu ręcznikiem zamsz był prawie suchy i wyglądał jak przed kontaktem z wodą. Dla mnie jest to duży plus ;-)
A czy Wy używałyście zamszu? Jesteście zadowolone? 

Chciałabym Wam się także pochwalić czymś, co ostatnio zrobiłam! 
W czwartek po raz pierwszy pomalował paznokcie komuś innemu niż ja! Jak na pierwszy raz jestem zadowolona! :D Tak, tak.. Wiem, że jestem skromna haha :D






Standardowo rozpoczęłam od bazy, następnie na mały i serdeczny palec nałożyłam 2 warstwy różowego Rimmela 60 seconds (kolor 323). Na pozostałe pazurki użyłam lakieru marki Lovely- Nude nail polish. Na paznokciach, na których był nudziak użyłam jeszcze Matte top coat, również marki Lovely. Na różowe pazurki nałożyłam odżywkę Eveline Cosmetics 3w1. Tam, gdzie paznokcie pozostały błyszczące postanowiłam zrobić banalnie prostego kwiatka z takich brokatowych figurek geometrycznych. 

Pozdrawiam, 
Szalona Optymistka

PS. Dziękuję za wszelką pomoc dotyczącą firm, które mogłyby być chętne na współpracę- właśnie czekam na paczuszkę od firmy AllePaznokcie.pl. Jak tylko mi przyjdzie, rozpocznę pracę nad nowym "mani" :D
PS2. Chcielibyście link do mojego instagrama? I jeszcze jedno pytanko: zastanawiam się nad założeniem fp na Facebooku- myślicie, że to dobry pomysł? ;-)


13 komentarzy:

  1. nigdy nie używałam zamszu. chyba nie mam tyle cierpliwości ;p
    efekt bardzo ładny!
    ______________________
    obserwuję i pozdrawiam!
    www.tufafin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki!
      Również obserwuję i pozdrawiam ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Świetny jest! To jest ta seria z Ritą Orą!

      Usuń
  3. te żółte mega :)

    już obserwuję -> deathbeds19.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super paznokcie,zamsz super wygląda! :D pozdrawiam i zapraszam do mnie:) take--you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zamsz jest niesamowity! :-)
      Obserwuję :-)

      Usuń
  5. aaaa jeszcze nigdy nie widzialam żeby pazurki były ozdobione zamszem! Super! :DD musze też wypróbować!

    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się za bardzo zamszem nie interesowałam, ale gdy tylko zobaczyłam jak świetnie prezentuje się na pazurkach to pokochałam go od razu! <3 Próbuj, próbuj, bo warto! :p
      Obserwuję- świetny blog! :-)

      Usuń
  6. Czytałam kiedyś złe opinie o tej odżywce, że zawiera szkodliwe substancje. Co o tym sądzisz?
    Ja nie mam cierpliwości do malowania paznokci, dlatego maluję je bardzo rzadko, okazjonalnie. A tym bardziej nie mogłabym bawić się zamszem.
    Gratuluję cierpliwości ;)
    Bardzo fajny efekt.
    Pozdrawiam,
    http://katyapisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywka zawiera formaldehydę, która dla jednych jest szkodliwa, dla innych nie. Wszystko zależy od organizmu i od paznokci. Dla mnie nie ma lepszej odżywki, nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych, wręcz przeciwnie, poprawił mi się ogólny stan paznokcia. Jestem bardzo zadowolona i nie żałuję, że ją zakupiłam :-)
      Sama nie mam cierpliwości i nie używam jej zgodnie z przeznaczeniem: malując codziennie nową warstwę, zmieniając je co 4 dni przez cały miesiąc ;p Używam jej głównie jako bazę, bo ma taki mleczny kolor, co notabene sprawia, że kolor jest fajnie podkreślony niż jakbyśmy nakładali kolor na bezbarwną odżywkę :-)
      A co do zamszu.. Wcale nie ma tak dużo roboty jakby się mogło wydawać :p

      Usuń
  7. Hello, nice blog. Lets follow eachother? If yes come and join my site and I will follow you immediately. Be sure:)
    http://ciziyorumdikiyorum.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń