niedziela, 15 listopada 2015

Ciągle się uczę...

Witajcie moi Kochani! :-)
Po raz kolejny Was przepraszam, że mnie tak długo nie było... Chciałam tylko powiedzieć, że przez cały ten czas nie próżnuję i się uczę... Teraz nie robię już tylko hybryd, ale także przedłużam żelem :-)
Dzisiaj przedstawię Wam kilka moich prac :-)
Napiszcie mi koniecznie o czym ma być kolejny post! Od dzisiaj, raz w tygodniu (prawdopodobnie sobota) będą pojawiały się posty :-)
W tym tygodniu postaram się, by pojawiło się kilka postów, dlatego, że chciałabym Wam pokazać co ostatnio kupiłam, a zrobiłam niewielkie zakupy, bo postanowiłam, że nie będę co chwilę kupować pojedynczych rzeczy, tylko raz na jakiś czas większą ilość ;p  (Oczywiście nie mówię o rzeczach typu baza czy top i jak mi się skończy to nie pójdę kupić :D) W tym miesiącu jest promocja na bardzo wiele rzeczy w drogeriach Silcare i właśnie tam postanowiłam zrobić zakupy... Myślę, że to będzie moja firma, gdzie będę zaopatrywała się w potrzebne produkty, dlatego, że są one jak dla mnie naprawdę dobre...
Kupiłam tam żel i do tej pory to jest mój trzeci.. Kiedy zaczynałam miałam dwa żele.. Jeden z hurtowni (nie pamiętam z jakiej firmy, poszukam może znajdę gdzieś puste pudełeczko), a drugi z EM nail. Nie wiem czy to wina żeli, czy moja, ale praca z żelem nie szła mi zbyt dobrze... Wydaje mi się, że po części jest to moja wina, a po części żeli... Ani przed użyciem wcześniejszych żeli, ani przed użyciem teraźniejszego nie odbyłam szkolenia, więc... Przy tamtych dwóch żelach w ogóle nie mogłam wypracować tego, żeby wyszła mi odpowiednia krzywa C, wychodziło mi nie mam pojęcia co.. Teraz idzie mi już całkiem nieźle ;p
Koniecznie napiszcie mi o czym ma być kolejny post... A i napiszcie czy chcecie post o tym jak zachowuje się hybryda na naturalnej płytce, a jak na żelu ;-)
PS. We wrześniu zmieniłam telefon.. Z mojego iPhona 4s przeszłam na Sony xperie Z3.. Mam  nadzieję, że jakość zdjęć będzie lepsza ;p Trochę żałuję, że nie wzięłam iPhona 6, ale chciałam coś zmienić w moim życiu :D Nie narzekam na xperie, ale android to nie to samo co IOS ;p
PS2. Podrzucam Wam linka do mojej strony na facebooku z moimi paznokciami :D <KLIK>
PS3. Przepraszam za zdjęcia... Nie chcą mi się dodać normalnie z przeglądarki i musiałam kombinować z telefonem i nawet nie wiecie jak mnie to wkurzyło... :D

Pozdrawiam,
Szalona Optymistka





1




środa, 29 lipca 2015

My hybrid opsession

Witajcie!
Dzisiaj przychodzę z postem o manicure hybrydowym. Jak już wiecie zestaw do tego dostałam w prezencie na 18-ste urodziny. Zestaw dostałam od części rodziny z Berlina i spod Gorzowa. Miałam zamiar sobie coś takiego kupić z pieniędzy, które dostanę jako prezenty. Kiedy Natalia spytała mojej siostry co mają mi kupić to od razu padła odpowiedź, że zestaw do hybryd. Jako, że Natalia sama ma taki zestaw, to byłam pewna, że dostanę dobre produkty. Od razu jak dostałam zestaw, to Natalia zaproponowała, żebym zrobiła jej paznokcie i ona mi opowie co, kiedy i po co użyć. Zostałam przeszkolona i zrobiłam pełen manicure hybrydowy. Dostałam zestaw z firmy EM nail. W moim zestawie znajdowało się:
  • lampa UV
  • poduszeczka pod dłonie
  • "miseczka" do manicure
  • 6 lakierów hybrydowych o pojemności 5 ml
  • baza i top w jednym
  • oliwka do skórek
  • preparat do skórek
  • diamond top coat
  • aceton
  • cleaner
  • waciki bezpyłowe
  • bloczek polerski
  • separator 
  • 10 kolorowych brokatów
  • pilniczki 
  • nie wiem jak to się nazywa, ale jeszcze taka szczoteczka :D
  • kuferek
Po niecałych 2 tygodniach zamówiłam sobie na tej samej stronie:
  • kolejnych 5 kolorowych lakierów hybrydowych o pojemności 5 ml
  • aceton
  • żel budujący
  • szablony do przedłużania
  • pędzelek do żelu
  • środek do dezynfekcji 
  • matowy top coat
  • wzornik
  • buliony złote
  • ćwieki płaskie srebrne
Po 2 tygodniach moja kolekcja wyglądała już całkiem pokaźnie i kiedy tylko czułam się na siłach, by zrobić hybrydy komuś spoza mojej rodziny zaproponowałam na moim facebooku cenę i przyszło kilka znajomych. Efekty będzie można zobaczyć na dole :-)

Ostatnio zajrzałam do hurtowni kosmetycznej i kupiłam sobie kilka rzeczy:
  • efekt syrenki, na który polowałam już od jakiegoś czasu
  • bazę 
  • kolorowy lakier hybrydowy
  • wzornik
  • żel budujący
  • szablony do przedłużania
Niektóre rzeczy mi się powtarzają, ale po prostu szukam produktów dla siebie idealnych, na których będzie mi się najwygodniej pracowało. Pomalutku przerzucam się na lakiery firmy Everlac. Lakiery jakościowo są podobno podobne do Estetiqów, nie wiem, nie mam żadnego Estetiqa, ale przymierzam się do jego kupna. Cenowo Everlaci podobne są do Estetiqów. Za 8 ml Everlaca płacę 15 zł, a Estetiq za 15 ml kosztuje 24 zł, więc są bardzo podobne cenowo, a do zakupu Everlaca skusiła mnie pojemność. Teraz, gdy całkiem poważnie myślę nad robieniem hybryd może to jest odpowiedni moment na przerzucenie się na większe pojemności- zobaczymy...

Post jest raczej o produktach potrzebnych do zrobienia manicure hybrydowego. Myślę, że o samym robieniu będzie kolejny post :-)
Proszę, napiszcie mi co byście chciały wiedzieć o robieniu manicure hybrydowego, to pomoże mi przygotować kolejny post :-)

Pozdrawiam,
Szalona Optymistka

Tak się prezentuje zamknięty kuferek
Cleaner, aceton, środek do dezynfekcji i waciki


Lampa, miseczka i gąbeczka
Szablony, zielone z EM nail, złote z hurtowni






Hybryda na naturalnej płytce pani Oli
Przedłużania żelem+hybryda Zuzi
Hybryda na naturalnej płytce pani Oli

Hybryda na naturalnej płytce Vanessy

sobota, 25 lipca 2015

Hey, hi, hello!

Witajcie!
Tak, tak, wiem, nie było mnie... Ale... Jestem już po 18-stce i szkoleniu wolontariatu, dlatego teraz będę miała więcej czasu dla Was! <3 Mam nadzieję, że cieszycie się tak jak ja, bo brakowało mi Was!
Na początku może opowiem co działo się u mnie jak mnie nie było... Jak dobrze wiecie- jestem osobą wierzącą i mocno angażuje się w życie Kościoła. 6 czerwca byłam na Lednicy, bo oczywiście ktoś musiał reprezentować wolontariat z naszej diecezji. Pojechałam z moją parafią i z moimi znajomymi. Z naszego wolontariatu pojechały łącznie 3 osoby: moja siostra- Kinga, nasza bliska koleżanka- Madzia i ja. Oczywiście byłyśmy ubrane w nasze żółte koszulki. Tydzień po Lednicy (12-14 czerwca) odbył się Tratwa Festiwal Pleszew, więc z tym też trochę zamieszania było, bo od początku maja weekend w weekend mięliśmy ewangelizacje i na nic czasu już nie było :( Mnie to osobiście nie przeszkadzało, bo ja kocham taką pracę! Na Tratwie było meeega czadowo! Były koncerty, były uwielbienia, były warsztaty, było wszystko czego taki młody człowiek potrzebuje. Każdy uczestnik mógł, a raczej powinien brać udział w warsztatach, które sam sobie przy rejestracji wybrał. Ogólnie było może 8h ćwiczeń, by później w niedzielę przedstawić rezultaty pracy przed publicznością. Ja poszłam na taniec towarzyski, ze względu na zbliżającą się imprezę 18-stkową. Na Tratwie byłam już osobą pełnoletnią- 7 czerwca miałam urodziny. Tak, na Lednicy dostałam pasem.... Na Tratwie wreszcie udało nam się spotkać z ekipą z Koźmina, bo przeważnie widywaliśmy się tylko na ewangelizacjach. Oczywiście tort i prezenty też były. Dostałam mega słodkiego miśka, którego nazwałam Tratwuś. Ja kocham pluszowe miśki, więc to był strzał w 10! :D 
Wreszcie nadszedł czas na imprezę! 20 czerwca od godziny 18:00 rozpoczęło się moje przyjęcie urodzinowe. Tak bardzo długo na nie czekałam, tyle pracy w nie włożyłam, chciałam, żeby wyszło idealnie. Czy idealnie było nie wiem, ale wszyscy byli zadowoleni, a to najważniejsze! Niżej wrzucę Wam zdjęcia, bo tu nie ma co dużo gadać! :D Napiszę Wam tylko o jednym prezencie, który powinien Was zainteresować... Dostałam zestaw do hybryd! <3 Cały czas uczę się z tym wszystkim obchodzić, ale idzie mi już całkiem nieźle :D Kolejny post myślę, że będzie o hybrydach i o tym, że zostałam konsultantką Avonu.
Aha! Rodzicom zamiast bukietu w ramach podziękowania sprezentowałam sesję zdjęciową dla całej rodziny, ale oczywiście głównym obiektem zdjęć jestem ja! :D
Od 9 do 16 lipca byłam w Częstochowie na szkoleniu wolontariuszy ŚDM i posługiwaliśmy obok pomnika Wyszyńskiego. Jadę jeszcze od 13 do 20 sierpnia, bo byłam mega zadowolona z tego tygodnia!
Miłego oglądania zdjęć!
Pozdrawiam,
Szalona Optymistka
PS. Podaję linka do mojego instagrama, jakby ktoś miał ochotę :-)
https://instagram.com/fromlimitededition/

Lednica :-)



Tratwa













niedziela, 3 maja 2015

Obiecuję poprawę!

Cześć i czołem! :-)
Mam nadzieję, że choć troszeczkę się za mną stęskniliście ;p
Nie było mnie baaardzo długo, bo aż 2 miesiące...
Należy Wam się słówko wyjaśnienia.. Jak już wiecie, bądź nie, jestem wolontariuszem na ŚDM 2016 i w związku z tym miałam teraz ogroooom pracy, ale jak na razie wszystko się ustabilizowało i jestem "wolna" :D
Dzisiaj pokażę Wam, to co obiecywałam Wam w ostatnim poście... Na co był mi potrzebny 10 ml słoiczek ;p
Moją ulubioną youtuberką jest Ewa (Red Lipstick Monster) i to Ona mnie "namówiła" do zrobienia tego :D
Mowa oczywiście o balsamie do ust! ;p
Co nam potrzebne? :p
  • słoiczek
  • wazelina kosmetyczna
  • olej kokosowy (opcjonalnie)
  • pomadkę
  • łyżkę
  • łyżeczkę
  • świeczka
Wstawiam filmik do Ewci <KLIK> ;p
A teraz załączę zdjęcia ;p 

Łączymy wazelinę z pomadką (stosunek 1:1)


Staramy się jak najszybciej połączyć produkty
Wstawiamy na 10 min do lodówki


GOTOWE :-)















































Gratulacje! Właśnie zrobiłaś/zrobiłeś balsam do ust! :-)
Piszcie jakie posty teraz chcielibyście zobaczyć, bo jakoś nie mam pomysłu ;p
O! I jak macie jakieś ciekawe pazurki, które mogłabym odtworzyć, co też mi podrzućcie ;p

Pozdrawiam,
Szalona Optymistka :-)

poniedziałek, 23 lutego 2015

Wróciłam!

Hej!
Właśnie wróciłam z ferii- byłam u cioci w Warszawie. W stolicy byłam przez 6 dni- przyjechałam w poniedziałek i wróciłam w niedzielę. Jestem bardzo zadowolona, bo zrobiłam parę naprawdę fajnych zakupów ;-) Wydałam trochę pieniędzy... Mam nadzieję, że było warto! Wiele rzeczy jeszcze nie stosowałam, ale mam wobec nich wielkie plany! ;p
Zacznę może od tego z czego jestem najbardziej zadowolona :-)

Są to bytu firmy Nike. Polowałam na zwykłe czarne buty sportowe. Te wydały mi się idealne! Bardzo lubię srebro, więc połączenie czerni i srebra to strzał w 10! Jest to model Nike Steady IX. Aha! Zapłaciłam za nie 189 zł ;p


Kolejną rzeczą z której jestem mega zadowolona to perfumy Hilfigera. Zapach to Peach blossom. Dla mnie jest idealny. Jest delikatny, ale wyczuwalny. Nie wiem jak z trwałością i z zachowaniem na skórze, bo tylko otworzyłam, żeby zrobić zdjęcia. Na razie chcę wykończyć innego Hilfigera Tommy girl, ja mam tą taką z czerwonymi paskami. Zapłaciłam 155 zł. Wyglądają pięknie!! :-)




Teraz może po coś po co konkretnie jechałam. Są to żele antybakteryjne z Bath&BodyWorks. Są najlepsze! Zaraz po nałożeniu dają uczucie takiego zimna, które sprawia, że dłonie są odświeżone i bez zarazków! ;p Jakby ktoś chciał to przyjmę każdą ich ilość! ;p <żarcik taki> Zakupiłam 8 sztuk- 2 dla mnie, 2 dla siostry, 2 dla Ady i 2 dla Moni. Udało mi się trafić na dobrą promocję, bo za 4 płaciłam 25 zł, więc za 8 zapłaciłam 50 zł. To jest dobra cena, bo wychodzi 6,25 za sztukę, a normalnie kosztują 8,99 zł. Jak byłam w sierpniu to też je kupiłam i za 5 zapłaciłam prawie 50 zł, więc bardzo spodobał mi się taki deal. Wszystkie poprosiłam, by mi je ładnie zapakowano. Kupowałam je na Mokotowie, bo w Złotych Tarasach były tylko 2 zapachy, które mi się nie podobały... W każdym "zestawie" był Dancing waters, czyli to taki zwykły wodny i drugi był innego zapachu. Wybrałam te, które mi się najbardziej spodobały, czy spodobają się moim znajomym- zobaczymy. Powinny, bo lubimy podobne zapachy! ;-)

Dla mnie


Dla siostry


Dla Moni
Dla Ady


Pięknie zapakowane!

















































 Teraz może opowiem o pędzlach. Kupiłam w Hebe za 14,99 zł pędzelki to zdobienia paznokci. Zobaczymy jak się sprawdzą- jeszcze ich nie próbowałam. Wiem, że to nie jest dużo jak na 15 pędzelków, ale to były jedyne jakie znalazłam. Jeszcze ich za bardzo nie rozpracowałam, ale w tym tygodniu mam jeszcze ferie, więc pewnie się trochę nimi pobawię ;p




Ostatnio napaliłam się na lakier z Wibo. Słyszałam o nich wiele dobrego i chciałam je przetestować. Kupiłam ten z kolekcji Chic matte w kolorze o numerze 3. Kolor w buteleczce wyglądał ładnie. W ogóle wygląd samej buteleczki bardzo przyciąga. Mi osobiście się bardzo podoba. Malowałam nim paznokcie 2 razy i jestem bardzo niezadowolona... Prawie w ogóle nie matowy i szybko odpryskuje. Plusem jest to, że ten kolor jest naprawdę ładny, no i bardzo szybko wysycha! ;p Po 15 minutach mogłam zacząć robić obiad! :D 
Kupiłam go za 6,19 zł.  A Wam jak się sprawuje? Też macie z nim taki problem jak ja?



Jak już jesteśmy w Rossmanie. Kupiłam rzeczy takie podstawowe- płatki kosmetyczne, zmywacz do pazurków oraz słoiczek o pojemności 10 ml. Wkrótce dowiecie się co chcę z nim zrobić! ;p
Płatki są z firmy Lilibe i są bardzo przyjemne. Ja mam te z dodatkiem aloesu. Producent pisze, że mają w sobie 100% bawełny. Jest to wielce prawdopodobne, bo są mięciutki i pięknie pachną! ;p Kupiłam je na promocji za <UWAGA!> 1,99 zł! :-)


Bardzo lubię zmywacze z Isany. Mimo tego, że czuć tym takim zapachem zmywacza są dość dobre. Akurat ja teraz mam o zapachu migdałowym z olejkiem pielęgnacyjnym. Producent pisze: Zmywacz do paznokci ISANA dokładnie i szybko usuwa lakier do paznokci. Przyjemny migdałowy zapach, olejek pielęgnacyjny i substancje natłuszczające są idealne do zachowania pięknych paznokci. Na prawdę szybko usuwa ten lakier! Dawno się z takim nie spotkałam. Zapłaciłam za niego 2,99 zł i również nabyłam go w ofercie promocyjnej. 


Teraz słoiczek. Malutki, zakręcany słoiczek. Nic wielkiego. Zwykły, plastikowy chyba. W kolejnym poście dowiecie się po co mi on! ;p


No to tyle z moich zakupów w Rossmanie. Będąc w Tesco na zakupach oczywiście weszłam w tą część z kosmetykami ;p I znalazłam piękny lakier! Taki pomarańcz wpadający w róż z jakimiś mieniącymi się iskierkami ;p Jest to firma Ingrid i zapłaciłam za niego 4,50 zł. Jest dużo lepszy od tego lakieru z Wibo. Nie odpryskuje, utrzymuje się dość długo. Wibo musiałam nakładać 2 razy, a ten dalej się trzymał, tak więc Wibo zmieniałam 2 razy do tego. Co prawda samo opakowanie nie jest tak piękne jak tego z Wibo, ale cóż... Nie można mieć wszystkiego.. Słyszeliście o tej firmie? Używacie jej?


Aaaa i jeszcze szukając odpowiedniego tramwaju kupiłam w podziemiach kryształki ;p Nie mam pojęcia ile ich było, myślę, że koło 25-30 sztuk. Zapłaciłam 4 zł, jak na razie nie bardzo mi się podobają, Nałożyłam je raz i prawie wszystkie mi odpadły, ale znajdę na nie sposób ;p 


No to tyle! Nie kupiłam nie wiadomo czego i nie wiadomo ile. Kupiłam to co chciałam lub to co po prostu mi się spodobało! ;p 
A Wy jak się macie? Jesteście w trakcie ferii czy może już po? :-)

Trzymajcie się cieplutko!
Pozdrawiam, 
Szalona Optymistka